Batony coco-country z migdałami



Święta tuż tuż, mało czas i dużo gotowania w związku z tym postanowiłam sobie dołożyć więcej pracy:) Jakiś czas temu widziałam na pewnym blogu przepis na batony kinder country, mało składników,szybkie wykonanie, myślę super pomysł - niestety przepis był nie roślinny. Myślałam więc jak go przekształcić i co czym zastąpić, jak się okazało nie tylko ja na to wpadłam, bo w sieci jest tych przepisów już kilka. Ja postanowiłam przedstawić Wam moją wersję. 


Składników jest dosłownie kilka, najważniejsze jest mleko kokosowe. Ważne żeby użyć sprawdzonego mleka, które zbiera na wierzchu tłustą śmietanę, którą można ubić. Wiele razy zdarzyło mi się kupić mleko, które nawet po 2 dniowym chłodzeniu w lodówce było płynne. Ja użyłam w przepisie dosyć znanego mleka kokosowego z czerwonej puszki:)

Batony wychodzą bardzo delikatne i puszyste. Moja mama z początku nie wiedziała co i stwierdziła, że to ptasie mleczko...można i tak. Jeżeli chcecie żeby były chrupiące użyjcie gryki lub orkiszu.


Składniki:
blaszka 24 x 15 cm

  • puszka mleka kokosowego (schłodzonego)
  • garść płatków migdałowych
  • łyżka cukru pudru ( można i więcej) 
  • ryż preparowany
  • 2 łyżki masła orzechowego
  • czekolada gorzka lub gotowa polewa czekoladowa
Sposób przygotowania:
  1. W pierwszej kolejności rozdrabniamy płatki migdałowe - w blenderze lub można je posiekać nożem.
  2. Otwieramy puszkę z mlekiem i ściągamy całą śmietanę do dużej miski miski, następnie ubijamy mikserem lub ręcznie dodając między czasie cukier. Wystarczy 5 min. ubijania.
  3. Do ubitej śmietany dodajemy migdały i ryż ok. 60-70 gram. Mieszamy wszystko dokładnie.
  4. Na spód blaszki wylewamy roztopioną czekoladę (warstwa ok.2 mm), na czekoladę wykładamy masę ryżową, a na nią cienko smarujemy masło orzechowe. Wszystko przykrywamy roztopioną czekoladą i posypujemy płatkami migdałowymi. Wkładamy do lodówki na 30 min.

Gotowe ciasto dobrze kroi się ciepłym nożem, wtedy czekolada się nie łamie. Przed krojeniem polej nóż wrzątkiem i pokrój ciasto na batony.







No comments:

Powered by Blogger.